wtorek, 4 lutego 2014

Coś co powiina przeczytać każda kobieta...

... i ta, która spodziewa się dziecka, już je posiada lub planuje je mieć nawet w bardzo odległej przyszłości.

W PARYŻU DZIECI NIE GRYMASZĄ
Pamela Druckerman



Jest to świetny poradnik, nie poradnik, dla każdego kto chce lub będzie rodzicem. Jednocześnie jest to świetna proza z dużą dawką humoru, idealna do przeczytania "ot tak, po prostu". Nawet jeśli ktos ma swój pomysł na wychowanie dzieci, warto przeczytać.
Nie znajdziecie tam jasnych porad jak żyć, co robić krok po kroku, jedynie podpowiedzi. Przeczytacie o przeżyciach autorki, o jej błędach, może dzięki temu popełnicie mniej własnych...?
Na początku byłam sceptycznie nastawiona, Paryżaki buraki, na pewno nie znają się na wychowaniu dzieci, phii. No i się zaskoczyłam... Co tu dużo mówić, stosuję się do niektórych metod i naprawdę mogę się pochwalić większym komfortem życia niż moje znajome z dziećmi w tym samym wieku.
Bądźcie od nich sprytniejsze i przeczytajcie! Naprawdę warto, bo jeśli nie skorzystacie z porad to na pewno troszkę się pośmiejecie, książkę czyta się lekko i ani się obejrzycie, a będziecie na ostatniej stronie ;)

Na zachętę (spokojnie, temat jest troszeczkę obszerniej opisany):



xoxo

poniedziałek, 3 lutego 2014

Projekt Wyprawka - czyli rzeczy o których pewnie jeszcze nie słyszałyście.

Bardzo mi się podoba sama idea Projektu, testujemy innowacyjne rzeczy, które są naprawdę przydatne w codziennym życiu z naszymi maluszkami. Zresztą wejdźcie na ich funpage'a i same się przekonajcie :).

Mi się niestety nie udało jeszcze załapać do testów, jednak za wypełnianie ankiet na ich stronie wygrałam dwie rzeczy:

-Butelkę Kid Basix Safe Sippy:

-posiada rurkę,
-dodatkowe trzy "zaworki" (możemy zrobić kubek niekapek, zwykły kubasek lub zamknąć na czas podróży),
-jest ze stali nierdzewnej, dla mnie to świetne rozwiązanie, ponieważ mam lekką awersję do tych super bezpiecznych i ekologicznych plastików...

-Woreczki do sterylizacji butelek, smoczków i odciągaczy pokarmów Topcom:

-miło się zaskoczyłam, ponieważ dostałam aż 3, a nie jeden tak jak było napisane w mailu.
-nie mam mikrofalówki, ale przyda się kiedy córcia ma będzie zostawać u Dzidków,
-wartość 46,00zł.

Może Wy spróbujecie szczęścia...?

xoxo


Jak naprawić skruszony cień lub puder...?

Taki prosty sposób powinna znać każda nas, tak więc postanowiłam się z Wami podzielić moją próbą naprawy kosmetyku. Zresztą udaną :)

Jeśli Wasz cień lub puder (gdy kupowałam taki w kamieniu, nigdy nie dotrwał do końca swojej używalności w całości) wygląda tak:





Wystarczy dodać parę kropel spirytusu, jeśli takowego nie posiadamy, nie ma konieczności organizowania wyprawy przez zaspy śniegu do sklepu, sprawdzi się również wódka (czysta, nie chcemy mieć na twarzy smakowych lepiących śladów;p).

Mieeeeeeszamy, powstaje ochydna papka, o taka:







Przyciskamy ręcznikiem papierowym lub kilku warstwową chusteczką, możemy użyć do tego jakiegos płaskiego przedmiotu, ja zrobiłam to palcami, ponieważ wszystkie zmarszczki i tak zetrę podczas użytkowania. Efekt końcowy jest taki:





Mam nadzieję, że znalazła się jakaś kobitka, która o tym nie słyszała i skorzysta na tym wpisie.

xoxo

środa, 22 stycznia 2014

Rozdanie, nie moje ;)

Postanowiłam wziąć udział w rozdaniu na blogu http://www.bezowijaniawbawelne.pl/2014/01/urodzinowe-rozdanie.html

Może Wy też macie ochotę...?

xoxo

wtorek, 21 stycznia 2014

Zapach... wszystkiego?!

Trafiłam na stronę Kringle Candle i dostałam oczopląsu i zawrotu głowy. Taka różnorodność zapachów trafia się w niewielu miejscach i jeszcze te piękne opakowania. Do babci wybieram się dopiero w weekend i w końcu znalazłam świetny prezent z okazji jej święta!



Dla mnie chyba najfajniejszym typem będą Blueberry Muffin >>KliK<<, chociaż jeszcze nie przekopałam się przez ten ogrom świeczek ;). Taki zapach bez rozgrzewania piekarnika...? Do wieczornej kąpieli, ba... na romantyczny wieczór z Mym Ukochanym. Marzenie...

To jeszcze nie koniec niespodzianek! Na stronie znajdziemy również kolekcję dla mężczyzn, co Wy na taki oryginalny prezent Walentynkowy...? >>KliK<<  Świeczki mają naprawdę ciekawy design, na pewno nie znajdzie takich w pierwszej lepszej drogerii.

Śmiem twierdzić, że wiele z nich jest na tyle wyjątkowych, że żadna inna firma nie jest nam w stanie zaoferować takiej gamy zapachów.

xoxo




poniedziałek, 20 stycznia 2014

ShinyBox - testowanie pudełka archiwalnego

Postanowiałam zamówić jeszcze jedno pudełko archiwalne, nie zawiodłam się.


Mineralny cień do powiek La Rosa 25,00zł/3g. Czyli coś co od dawna chciała wypróbować. Ma bardzo ładny pełowy kolor, niestety odrobinka wysypała się w pudełku. Takie cień ma wiele zastosowań, można go używać na sucho, mokro, jako pigment do lakieru czy błyszczyku.


Lakier do paznokci La Rosa 18,00zł/10ml to rzecz , którą przetestowałam jako pierwszą. Jest napisane, że dopiero druga warstwa wydobywa blask i kolor, jednak już pierwsza mi się podoba i mam zamiar takie zostawić. Nie ma smug i dobrze kryje, do tego schnie bardzo szybko.


Lubię pudry transparentne, jednak pudru ryżowego Mariza 18zł/5g nie miałam możliwości jeszcze nigdy przetestować. to naprawdę fajna opcja na zimę, aby uzyskać bardziej naturalny makijaż.


Maseczka do twarzy to coś po co miałam się specjalnie wybrać do drogerii, na szczęście już mam i nie muszę się ruszać na to wstrętne zimno :). Bingospa 12zł/120g dostałam nie migdałowe tak jak miało być lecz z olejkiem winogronowym. To akurat dobra zmiana, bo wolę owocowe zapachy.


Balsam do ciała AA 24,00zł/250ml to jedyna rzecz, która się nie przyda, ponieważ mam w domu spory zapas balsamów. Zawsze jednak można kogoś obdarować. Tak, więc to jedyny kosmetyk z pudełka, którego nie będę testować.


Do tego dostałam trzy próbki:
I dwa kupony rabatowe, jeden do sklepu answer.com już nieaktywny, a drugi 10% zniżki na jakieś tam atrakcje, ale to od razu poszło do kosza ;)

No i oczywiście ulotka:

Za pudełko zapłaciłam 39zł (miałam rabat), cena pojedynczego pudełka to 49zł, jednak kosmetyki w srodku znacznie przekraczają jego wartość, w tym przypadku łączna wartość produktów to 97zł i zaznaczę, ze jest to jedno z mniej wartościowych pudełek.

Jednocześnie jeśli zamówimy "świeże" pudełko to często dorzucają coś extra tylko dla subskrybentek. Dlatego tak gorąco polecam tę opcję :) >>KliK<

Można też wykupić abonament im dłuższy tym taniej wychodzi.

Zapraszając znajome również możemy otrzymać pkt i wymienić je na ShinyBox.

Jest to świetna opcja nie tylko na prezent dla siebie ale jednocześnie na prezent dla bliskich :) >>KliK<<

xoxo

piątek, 17 stycznia 2014

Rozdajemy prezenty za kuchenne sprzęty.

Czyli wygrana w konkursie organizowanym przez Philips :)

Taka fajna paczka, ze muszę się pochwalić :)

A w paczce:
- Herbata Świąteczna 80g
- Pralinki Fajerki 130g
- Czarna Porzeczka w Czekoladzie Deserowej 200g
- Kukułki na Czystej Wódeczce 180g
- Czekolada Mleczna z Fiołkami 100g
- Cukierek Aniołek Karmelek o smaku korzennym 25g
- Konfitury z:
* Malin 45g
* Truskawek 45g
* Moreli 45g
* Malin 45g
A wszystko w ślicznym pudełku na ściółce z trocin. miło się zaskoczyłam, bo myślałam, że się spóźniliśmy ze zgłoszeniem :).

xoxo